Aktualności

Zmarł tato księdza Zbigniewa Hodera, naszego wikariusza, Śp. ADAM HODER. Msza Święta pogrzebowa będzie w kościele Świętej Barbary w CZECHOWICACH-DZIEDZICACH, 28 lipca, br. we wtorek o godzinie 14:00. Niech Pan Bóg da Mu wieczną radość w niebie.

Dziękujemy w imieniu parafii i najbliższej rodziny wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji uroczystości pogrzebowej Śp. księdza Władysława Fidelusa. Wdzięczni jesteśmy każdej osobie, która wzięła udział w tej wspólnej pożegnalnej modlitwie za Zmarłego.
Z serca dziękujemy za współpracę najbliższej Rodzinie. Podziękowania składamy na ręce brata Andrzeja i siostry Stanisławy.
Bardzo wdzięczni jesteśmy:
- Biskupowi Diecezji Romanowi Pindlowi,
- Biskupowi Pomocniczemu Piotrowi Gregerowi,
- Pierwszemu Biskupowi diecezji bielsko-żywieckiej Tadeuszowi Rakoczemu, którego wytrwałym pomocnikiem był ks. Infułat,
- Księżom Infułatom, którzy przejechali do nas z archidiecezji Krakowskiej:
- Ks. Inf. Bronisławowi Fidelusowi,
- Ks. Inf. Stanisławowi Olszówce,
- Ks. Inf. Jakubowi Gilowi,
- Ks. Markowi Studenskiemu który jest wikariuszem biskupim w Naszej diecezji oraz wszystkim przedstawicielom Kurii Bielsko-Żywieckiej,
- Księżom ze wspólnoty rocznikowej wyświeconym w 1965 przez Jana Pawła II,
- Księżom ze wspólnoty Księży Emerytów z ks. dyrektorem Tomaszem na czele, gdzie ostatnie lata życia spędził ks. Infułat,
- Księżom rodakom-wychowankom księdza Infułata, a jest ich ponad 20,
- Zwłaszcza księdzu Tadeuszowi Bogdanikowi za wygłoszoną homilię, która była pięknym świadectwem podsumowującym lata służby Zmarłego,
- Ojcom Franciszkanom z którymi współpracował ksiądz Infułat przez wiele lat jako czciciel Matki Bożej Rychwałdzkiej,
- Księżom, którzy posługiwali w tej parafii jako wikariusze,
- Wszystkim księżom i Ojcom zakonnym, którzy do nas przybywali pokonując nieraz setki kilometrów,
- Siostrom zakonnym zwłaszcza siostrom Miłosierdzia i Serafitkom z którymi przez tyle lat współpracował ks. Infułat. Piętnaście sióstr zakonnych podczas Jego bytności w tej parafii odkryło swoje powołanie i trwa w wypełnianiu swojej misji.
- Dziękujemy władzom każdego szczebla na ręce Pana Burmistrza Antoniego Szlagora, któremu dziękujemy za wielką pomoc w organizacji tych uroczystości pogrzebowych,
- Wszystkim formacjom mundurowym,
- Miejskiej Orkiestrze Dętej, która nam towarzyszyła podczas przemarszu konduktu na cmentarz,
- Wszystkim delegacjom ze sztandarami,
- Asyście Żywieckiej,
- Przedstawicielom szkół, organizacji społecznych i państwowych,
- Pocztom Maryjnym naszej parafii,
- Służbom mundurowym zapewniającym bezpieczeństwo podczas przemarszu,
- Chórowi Lutnia,
- Moim księżom wikariuszom, którzy bardzo zaangażowali się w przygotowania.
- Służbom kościelnym, organiście, służbie liturgicznej i posługującym na cmentarzu.
- Portalowi Żywiec info za transmisje uroczystości pogrzebowych.
- Wszystkim gościom, zwłaszcza krewnym, którzy przybyli z Zembrzyc i okolic ze swoim duszpasterzem,
- A także drogim parafianom za świadectwo wdzięcznego serca.
Ksiądz Infułat na zakończenie uroczystości religijnych wielokrotnie wypowiadał tego typu podziękowania. Dzisiaj my pragniemy wyrazić Mu wdzięczność za to półwiecze jego gorliwej posługi: dla parafii, dla dekanatu, dla Ziemi Żywieckiej, dla Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Zarazem prosimy Go o orędownictwo abyśmy trwali mocni w wierze na co szczególnie zwrócił uwagę podczas przemówienia w Żywcu św. Jan Paweł II w ramach pielgrzymki w dniu 22 maja 1995 roku. Modląc się gorąco za duszę Śp. ks. Infułata prosimy abyśmy kiedy przyjdzie zamknąć nam oczy mogli cieszyć się żywą wiarą w Jezusa Chrystusa w naszym mieście, powiecie i diecezji. Byśmy mieli następców, którym przekażemy misje, głoszenia słowa.
Zdjecią z pogrzebu ks. infułat Władysława Fidelusa, wieloletniego proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Kapłan, który przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.
Pogrzeb miał miejsce w poniedziałek 20 lipca 2026 roku o godz. 12:00 w konkatedrze Żywieckiej,
a po Mszy świętej kondukt żałobny wyruszył ulicami miasta Żywca na cmentarz Przemienienia Pańskiego.
Zdjęcia wykonał Grzegorz Szczepaniak.
Spotkania grupy Al-Anon dla przyjaciół i rodzin alkoholików w każdy wtorek o 17:00, patrz załączony plakat.

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Odszedł kapłan, który przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.
Pogrzeb księdza ŚP. ks. infułata Władysława Fidelusa będzie
w poniedziałek 20 lipca 2026 roku.
O 11:30. różaniec w konkatedrze Żywieckiej, a następnie
o 12:00 Eucharystia,
a po Mszy świętej kondukt żałobny wyruszy ulicami miasta Żywca na cmentarz Przemienienia Pańskiego.

We wtorek 16 czerwca 2026 r. dzieci z klas 4 z rodzicami udały się na pielgrzymkę do Wadowic, aby podziękować Bogu w pierwszą rocznicę sakramentu pokuty i Eucharystii.
Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą Świętą w sanktuarium św. Józefa na Górce. Następnie pielgrzymi przeszli do Bazyliki Ofiarowania NMP oraz mogli lepiej poznać życie i świętość św. Jana Pawła II, zwiedzając Muzeum Domu Rodzinnego.


W dniach 12-14 czerwca 2026 r. Służba Liturgiczna Ołtarza pod przewodnictwem ks. Kamila Piwowarczyka uczestniczyła w wycieczce do Zakopanego. W programie wyjazdu znalazło się wspólne wyjście w góry do Sanktuarium na Wiktorówkach, gdzie odprawiono Mszę Świętą, a także różnorodne aktywności sportowe. W drodze powrotnej uczestnicy wzięli udział w Eucharystii w Sanktuarium na Krzeptówkach oraz nabożeństwie czerwcowym w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu. Był to czas aktywnego wypoczynku, licznych rozmów oraz wspólnej modlitwy, sprzyjający pogłębianiu relacji z Bogiem i budowaniu wspólnoty.















Wznosząca się nad Żywcem dzielnica Kocurów to miejsce szczególne. To właśnie stąd rozpościera się urzekający widok na całą Kotlinę Żywiecką, którą od wschodu dumnie zamyka zielona sylwetka góry Łyski. W tej malowniczej scenerii, gdzie szczyty Beskidu Średniego, Małego, Śląskiego i Żywieckiego zdają się dotykać nieba, bije serce tutejszej wspólnoty.
Wszystko zaczęło się od skromnej dzwonnicy. To przy niej, pod gołym niebem, mieszkańcy Kocurowa spotykali się na wspólne nabożeństwa majowe i różańcowe. Potrzeba posiadania własnego, świętego miejsca była jednak silniejsza. W 1933 roku, w trudnych czasach międzywojennych, ludzie własnymi rękami wznieśli murowaną kaplicę pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Stała się ona centrum ich życia duchowego – odprawiano tu msze św. a dzieci uczyły się w niej religii. Z czasem miejscowa społeczność tak się rozrosła, że maleńka kaplica przestała mieścić wszystkich wiernych. Pojawiło się nowe, odważne marzenie: budowa prawdziwego kościoła.
Nowy rozdział tej historii zaczął pisać się w połowie lat 90. XX wieku, gdy proboszczem żywieckiej parafii był ks. Władysław Fidelus. Ofiarnym gestem wykazali się Zofia i Władysław Kastelikowie, którzy podarowali pod budowę kościoła ziemię położoną tuż w pięknym, widokowym miejscu. Prawdziwym krokiem milowym okazał się dzień 22 maja 1995 roku. Wtedy to, podczas historycznej wizyty w Żywcu, sam Ojciec Święty Jan Paweł II osobiście poświęcił kamień węgielny pod budowę nowej świątyni.
Wiosną następnego roku ruszyły prace. Już 13 kwietnia 1996 roku biskup Diecezji Bielsko-Żywieckiej Tadeusz Rakoczy poświęcił plac budowy. Budowa ruszyła. Dwa miesiące później w dniu 27 czerwca tegoż roku biskup Tadeusz Rakoczy wmurował kamień węgielny w pierwsze mury kościoła. Projekt świątyni stworzył mieszkaniec Kocurowa, Grzegorz Rypień, a pracami budowlanymi zajęła się firma Władysława Stokłosy z Żywca-Moszczanicy.
To, co wydarzyło się w kolejnych miesiącach, można nazwać festiwalem ludzkiej solidarności. Mieszkańcy Kocurowa masowo zaangażowali się w budowę, oddając swój czas, siły i serce. Prace postępowały w niesamowitym tempie – już w czerwcu na placu budowy odprawiono pierwszą mszę odpustową. Cały kościół stanął w zaledwie kilkanaście miesięcy. Cud budowy zwieńczyła pasterka w grudniu 1996 roku, kiedy to mieszkańcy po raz pierwszy usłyszeli bożonarodzeniowe pieśni w murach nowo powstałej świątyni.
Kościół to jednak nie tylko cegły i dach, ale przede wszystkim ludzie, którzy o niego dbają. Przez długie lata cichymi aniołami stróżami tego miejsca byli Ludwina i Józef Stasica. Po odejściu pana Józefa, pani Ludwina wiernie kontynuuje tę misję, wspierana przez córkę oraz innych pomocnych sąsiadów.
Świątynia w Kocurowie ma też swoją wyjątkową specyfikę – do dziś nie posiada organów. Ta pozorna niedoskonałość stała się jednak źródłem pięknej tradycji śpiewu bez instrumentów (a cappella). Przez lata modlitwę swoim głosem uświetniała śp. pani Grażyna Stasica. Dziś jej dzieło z wielką pasją kontynuują panie: Barbara Pryszcz i Edyta Dunat, wspierane przez Małgorzatę Marszałek oraz samą panią Ludwinę. Dzięki nim kościół w Żywcu-Kocurowie do dziś pozostaje tym, czym był w zamysłach jego budowniczych – żywym pomnikiem wiary, wspólnoty i miłości do swojej małej ojczyzny.









Tekst: Grzegorz Szczepaniak
Fotografie archiwalne: z archiwum rodziny Stasiców
Zdjęcia współczesne: Grzegorz Szczepaniak
W dniu 15.06.2026, mając 75 lat, odeszła do Pana śp. Urszula Kos, mama naszego rodaka ks. Sebastiana Kosa, który na codzień posługuje w USA.
Msza żałobna odbędzie się w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pietrzykowicach, w środę 17.06 o godzinie 15:00. Polecamy zmarłą w naszej modlitwie

Od 4 maja 2026 r. trwa remont generalny organów w kościele Św. Krzyża. Poniżej przedstawiamy fotoreportaż z postępujących prac.
Uszkodzone elementy miecha

Elementy miecha po renowacji

Szafa organowa z częściowo zdemontowanym prospektem

Zniszczone elementy prospektu przed i po renowacji

Piszczałki drewniane przed i po renowacji

Uszkodzone elementy piszczałek

Piszczałki metalowe przed i po renowacji
