Wydarzenia - Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie ze strony. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

WYDARZENIA

PORZĄDEK MSZY W ŚWIĘTA

 

BOŻE NARODZENIE:



Pasterka Kocurów: 22.00


Pasterka Święty Krzyż: 24.00


Pasterka Konkatedra: 24.00


Konkatedra: 6. 00, 7.30, 8.45, 10.00, 11.15, 12.30, 16.00, 18.00


Święty Krzyż: 8.00, 11.00


Kocurów: 9.00


Święty Marek: 9.30


Przemienienie Pańskie: 12.15

 

ŚW. SZCZEPANA



Konkatedra: 6. 00, 7.30, 8.45, 10.00, 11.15, 12.30, 16.00, 18.00


Święty Krzyż: 8.00, 11.00


Kocurów: 9.00


Święty Marek: 9.30


Przemienienie Pańskie: 12.15

SPOWIEDŹ ŚWIĄTECZNA W DEKANACIE

 

Nie., 16.12 - Miłosierdzia Bożego - (Żywiec – Moszczanica): 14:00-17:00

Pon., 17.12 - Świętego Mikołaja (Rychwałd): 18:00-20:00

Wt., 18.12 - Świętego Floriana (Żywiec – Zabłocie): 8:00-11:00; 15:00-18:00

Czw., 20.12 - Świętego Maksymiliana Marii Kolbego (Żywiec – Oczków): 08:00-10:00; 15:00-18:00

Czw., 20.12 - Chrystusa Króla (Żywiec – Sporysz): 8:00-11:00; 15:00-17:30

Pią., 21.12 - Świętego Michała Archanioła (Łękawica): 8:00-11:00; 14:00-17:00

Pią., 21.12 - Matki Bożej Różańcowej (Trzebinia): 14:00-18:00

Pią., 21.12 - Świętego Andrzeja Apostoła (Gilowice): 8:00-12:00; 14.00 - 18.00

Sb., 22.12 - Narodzenia NMP w Żywcu: 6.15 – 9.30; 10.00 – 12.00; 14.00 – 16.15; 16.45 – 20.00

Pn., 24.12 (wigilia) - Narodzenia NMP w Żywcu: 6.15 – 13.00

 

Prosimy nie odkładać Sakramentu Spowiedzi na ostatni dzień!

REKOLEKCJE PARAFILNE

 

Witamy w naszej wspólnocie parafialnej franciszkanina pracującego na misjach w Bułgarii o. Ireneusza Mikosa. Będzie prowadził rekolekcje adwentowe do najbliższej środy.

• Kazania dla wszystkich będą w niedzielę w katedrze na wszystkich Mszach Świętych. W poniedziałek, wtorek i środę dla dorosłych na Mszach o godz. 6.00 i 7.15 oraz po Mszy Świętej o godz. 18.00. W kościele św. Krzyża od poniedziałku do środy o godz. 9.00.

• Dzieci zapraszamy na naukę podczas rorat o godz. 18.00.

• Młodzież zapraszamy w poniedziałek na 19.30. Wtedy będzie odprawiona Eucharystia z kazaniem skierowanym do młodych. Zachęcamy wszystkich, aby wykorzystali okazję, by jak najlepiej przygotować się dzięki tym spotkaniom na zbliżające się święta. Pamiętajmy w modlitwie o Księdzu Rekolekcjoniście.

 

Niedziela 9 XII


Msze jak w każdą niedzielę z nauką rekolekcyjną dla wszystkich:
6. 00, 7.30, 8.45, 10.00, 11.15 – szczególnie dla rodzin dziećmi, 12.30, 16.00, 18.00.

 

Poniedziałek 10 XII


  6.00 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  7.15 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  9.00 Krzyż – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
18.00 – Msza dla dzieci, po niej nauka rekolekcyjna dla dorosłych
19.30 – Msza dla młodzieży z nauką rekolekcyjną

 

Wtorek 11 XII


  6.00 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  7.15 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  9.00 Krzyż – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
18.00 – Msza dla dzieci, po niej nauka rekolekcyjna dla dorosłych


Środa 12 XII


  6.00 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  7.15 – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
  9.00 Krzyż – Msza z nauką rekolekcyjną dla wszystkich
18.00 – Msza dla dzieci, po niej nauka rekolekcyjna dla dorosłych

 

IMG 5110

 

  

 

 

 

PROJEKT LIBAN - NOWA WYPRAWA ROZKRĘĆ WIARĘ 2019

Zanim zostanie zaprezentowana NASTĘPNA WYPRAWA zachęcamy do przeczytania reportażu ze spotkania filmowego z VIII wyprawy rowerowej do La Salette. 

"To była najtrudniejsza wyprawa "orłów" - rowerzystów, którzy włączyli się w projekt "Rozkręć wiarę", koordynowany przez ks. Grzegorza Kierpca, wikarego w konkatedralnej parafii Narodzenia NMP w Żywcu. Podczas tegorocznych wakacji przez miesiąc jechali właśnie stąd, z Żywca, wspinając się przez alpejskie przełęcze do sanktuarium Matki Bożej we francuskim La Salette. Część ekipy pojechała dalej - do Rzymu. Swoją pielgrzymkę ofiarowali w intencji sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach.

Jak co roku po powrocie chcieli się spotkać z osobami, które powierzyły im swoje intencje zapisane w specjalnej księdze zabranej w drogę. W sobotę 17 listopada w Miejskim Centrum Kultury zaprezentowali nakręcony przez siebie film i opowiedzieli o tym jak przeżywali ten czas.
- Dziękuję za tę inicjatywę i za wytrwałość - mówił ks. Grzegorz Gruszecki, proboszcz parafii konkatedralnej na początku spotkania, przed projekcją filmu. - Kiedy rozpoczynali wyprawę, mówiłem, że nie sztuka zrobić coś raz - bo wtedy zawsze jest entuzjazm. Drugi raz i kolejny - jest już coraz trudniej. Zrobić coś po raz ósmy - coś, co jest ambitne - to duża sztuka. Dziękuję za tę wytrwałość. Trzeba nam takich akcji, które mówią, że chrześcijaństwo to nie tylko i wyłącznie prywatna sprawa, to nie tylko i wyłącznie pewien rytuał, ale to jest prawdziwe życie: życie mocnego ducha i mocnego ciała. Sprzężone, dają piękny sukces.
- To ma sens. To nie jest takie tam jeżdżenie, ale poważne jeżdżenie. To szkoła wychowania i kształtowania charakterów, kiedy jedziemy, ale i zatrzymujemy się w ważnych miejscach pielgrzymkowych - zaznaczył ks. Grzegorz Kierpiec, opowiadając o wyprawie.
Z uczestnikami żywieckiego pokazu spotkała się część z 21-osobowej ekipy. Bo rowerzystom towarzyszyli także ich najbliżsi w zmieniających się ekipach samochodowych. Po raz pierwszy na taką skalę mieli oni zapewnione wsparcie logistyczne.
Podczas spotkania nie zabrakło akcentu artystycznego, a zarazem rodzinnego - dwie piosenki zaprezentowała Żaneta Rus, siostra debiutującego w tym roku na wyprawie Patryka. Za porywający występ miłośnicy RW zgotowali jej gorącą owację.
Ksiądz Grzegorz Kierpiec poinformował także o celu dziewiątej pielgrzymki rowerowej. Tym razem głównym celem będzie Liban i grób św. Charbela Makhloufa.
Od 22 czerwca do 25 lipca 2019 r. rowerzyści pokonają terytoria: Polski, Ukrainy, Mołdawii, Rumunii, Bułgarii, Kosowa, Macedonii, Grecji i Libanu. Jak podkreśla ks. Kierpiec, trasę podzielili na trzy etapy, by jak najwięcej osób mogło przyłączyć się do nich. Pierwszy odcinek poprowadzi z Polski do Rumunii (2 tys. km - do 5 lipca), drugi z Rumunii do Grecji (1,6 tys. km - do 19 lipca) i ostatni, obejmujący całość z Polski do Libanu (4 tys. km, 34 dni). Chętni do udziału w wyprawie mogą się zgłaszać do końca roku 2018 u ks. Kierpca."

tekst i foto: U. Rogólska Gość Niedzielny

W 2019 roku czeka nas prawdziwa przygoda. Bałkany i Bliski Wschód. Ekumenizm i Dialog Międzyreligijny. Mieszanka kulturowa i obyczajowa. Kościoły, cerkwie i meczety. Temperatury sięgające 40 st i orientalny zapach przypraw. Historia i źródła naszej wiary. Orły starują w kierunku Cedrów Libańskich do grobu św. Charbela Makhlouf.
Więcej informacji także na facebookowym profilu "Rozkręć Wiarę".

 

Ponieżej fimy z poprzedniej Wyprawy do La Salette:

 

 

 

W październiku odbyła się pielgrzymka do ziemi świętej zorganizowana przez naszą parafię. W bardzo napiętym planie oprócz zwiedzania miejsc związanych z narodzinami, życiem i śmiercią Jezusa Chrystusa nie zabrakło również cudów natury tj. Morze Martwe i Petra w Jordanii. Codzienna Eucharystia w świętych miejscach pozwoliła nam bardzo mocno pogłębić wiarę. Naszym przewodnikem był ks. Andrzej Soboń - doświadczony przewodnik po Ziemi Świętej, który był dla nas oprócz żródła wiedzy wspaniałemy katechetą i świedectwem wiary.

 

15 października będziemy przeżywać w naszej parafii Dzień Dziecka Utraconego.  Rozpoczniemy go wspólnym różańcem o 17.30. W czasie Mszy św. zostaną wyczytane imiona zmarłych dzieci, zarówno tych starszych, jak i całkiem  maleńkich, a po komunii św. chcemy dokonać aktu ich ofiarowania Panu Bogu. Imiona dzieci można zgłaszać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Przed Eucharystią będzie też można ustawić przy ołtarzu zdjęcia dzieci.

Dziesięć par wzięło udział w trzeciej edycji kursu dialogu małżeńskiego, który przez dziesięć tygodni prowadzili Anita i Krzysztof Tyrybonowie - andrychowskie małżeństwo, członkowie Domowego Kościoła i ks. Jacek Moskal - diecezjalny moderator Domowego Kościoła. Kurs odbył się w domu formacyjno-edukacyjnym sióstr karmelitanek misjonarek w Trzebini. Wzięły w nim udział małżeństwa związane z żywieckim Domowym Kościołem, wspólnotą "Wj 12", "Magnalia Dei" i kilka par nie związanych z żadną grupą przyparafialną.

Podczas cotygodniowych spotkań przy domowych wypiekach i kanapkach, słuchali o wielu aspektach życia małżeńskiego, niby oczywistych, ale -  jak sami zgodnie przyznają - takich, które warto było na nowo sobie uświadomić. Prowadzący mówili m.in. o hierarchii wartości w małżeństwie - jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na miejscu właściwym. W obowiązkach stanu dla męża żona jest najważniejsza, dla żony - mąż. Pary słuchały także o zaangażowaniu społecznym, o obowiązkach pracowników i pracodawców. Jedno ze spotkań odnosiło się do historii życia - z jakich domów pochodzimy, co wzięte z nich pielęgnować, a czego nie fundować dzieciom, współmałżonkowi czy sobie samemu. Przyjrzeli się także komunikacji werbalnej i niewerbalnej - temu, co i jak mówimy, jak przekazujemy, czy jesteśmy przejrzyści dla współmałżonka. Rozmawiali o językach miłości, zwrócili uwagę na słowa: "proszę", "dziękuję", "przepraszam". Jedno ze spotkań poświęcili konfliktom. Nie mogło zabraknąć tematyki przebaczenia.

Na ostatnim spotkaniu prowadzący zachęcali do podjęcia  wprowadzenia w życie treści spotkań: - Bo możemy być słuchaczami, możemy powiedzieć: było super i co?. I nic z tego, jeśli nie będziemy pracować, jeśli nie zawalczymy o naszą relację, nasze małżeństwo, naszą świętość; jeśli będziemy wciąż myśleć: niech ona/on się domyśli - podkreślali.

Zapraszali do podejmowania małych kroków w usuwaniu wad, które niszczą relacje: - Nie tak małych, żeby nas rozleniwiały, ale i nie za dużych, by nas frustrowały. Niech to będą kroki na moją miarę, takie kroki, które podejmuję, żeby zrozumieć żonę/męża, patrzyć na niego/nią sercem, ucząc się wrażliwości i nie zapominając o własnych darach - mówili Tyrybonowie.

Prowadzący zachęcali wszystkich szczególnie do życia sakramentalnego: spowiedzi i Eucharystii, a także regularnej, wytrwałej modlitwy - osobistej, małżeńskiej i rodzinnej.

Po każdej prelekcji prowadzących małżonkowie otrzymywali indywidualne błogosławieństwo i świecę symbolizującą światło Chrystusa. Z tym błogosławieństwem przechodzili na rozmowy w cztery oczy - czyli dialog małżeński. (…)

Urszula Rogólska Gość Niedzielny

Już w październiku rozpocznie się kolejna edycja „Dialogu” zachęcamy do wzięcia udziału! Szczegóły już wkrótce.

 

Modlitwa biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla za zmarłych mieszczan i fundatorów żywieckiej świątyni oraz wejście do krypty grobowej rodziny Habsburgów zakończyły specjalny wieczór zatytułowany „Misterium żywieckiej fary”, który odbył się 6 września w konkatedrze Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Żywcu. Na to szczególne spotkanie z udziałem Asysty Żywieckiej, rozpoczęte Mszą św. w intencji m.in. członków rodziny Habsburgów, złożyły się także wykład oraz koncert muzyki dawnej w wykonaniu Żeńskiego Zespołu Wokalnego „Flores Rosarum”.Jak wyjaśnił ks. Grzegorz Gruszecki, proboszcz żywieckiej parafii konkatedralnej, który przywitał uczestników spotkania, kaplicę grobową po południowej stronie świątyni nawiedziło w ostatnich dniach kilkaset młodych osób i nauczycieli z żywieckich szkół. „Cieszę się, że szkoły odpowiedziały na apel, aby dotknąć historii, przeżyć ją całym sobą” – podkreślił duchowny, dziękując samorządowcom za udział w zorganizowaniu przedsięwzięcia, a parafianom za codzienną modlitwę za tych, którzy spoczywają w kościelnych kryptach.Kustosz Muzeum Miejskiego w Żywcu dr Dorota Firlej w wykładzie poświęconym fundatorom żywieckiej fary przybliżyła historię „perły architektury sakralnej” w skali całej Polski. Przypomniała, że świątynia ta jest dziełem fundatorów i artystów. „Fundatorami byli zacni właściciele dóbr żywieckich: Komorowscy, Wazowie, Wielopolscy, Habsburgowie, ale także i mieszczanie, którzy przez pięć długich stuleci dbali i hojnie wyposażali swoją świątynię” – zaznaczyła i zwróciła uwagę, że majestatyczny kościół żywiecki z okazałą, 60-metrową wieżą, został wzniesiony pomiędzy miejskim rynkiem a Starym Zamkiem – rezydencją właścicieli.

p. Dorota Firlej poinformowała, że pełnomocnik rodziny żywieckich Habsburgów Krzysztof Góralczyk przywiózł fragment munduru Karola Stefana – zmarłego 20 czerwca br. w Szwecji, ostatniego męskiego potomka w drzewie genealogicznym żywieckich Habsburgów: wnuka Karola Stefana Habsburga i syna Karola Olbrachta oraz arcyksiężnej Alicji.

„Życzeniem córki arcyksięcia jest, aby fragment tego munduru mogli zobaczyć wszyscy mieszkańcy Żywca. W roku jubileuszowym miasta, w roku jubileuszowym Wielkiej Niepodległej będzie to wspaniała pamiątka od naszych żywieckich Habsburgów, już ze strony Szwecji” – dodała Firlej.Koncert muzyki dawnej, na który złożyły się fragmenty łacińskiego oficjum ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa, wg Wincentego z Kielczy, wykonał ceniony w Europie i na świecie Żeński Zespół Wokalny „Flores Rosarum” z Krakowa w składzie: Adrianna Bujak, s. Susi Ferfoglia (kierownictwo artystyczne, wirginał), Maria Klich (lira korbowa), Katarzyna Śmiałkowska, Katarzyna Wiwer.We wprowadzeniu do koncertu ks. dr Szymon Tracz z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II przypomniał, że 765 lat temu w bazylice św. Franciszka w Asyżu papież Innocenty III dokonał aktu kanonizacji tragicznie zamordowanego 17 kwietnia 1079 r. w kościele na Skałce w Krakowie biskupa Stanisława ze Szczepanowa. Kapłan wyraził przekonanie, że rozbudowana, śpiewana modlitwa, skomponowana w XIII wieku, musiała być prowadzona przez wieki w murach żywieckiej świątyni. „Nasi przodkowie znali ją, gdyż słyszeli jej brzmienie i słowa, pielgrzymując na Wawel, do grobu św. Stanisława” – podkreślił.We wzniesionej w 1929 roku neorenesansowej kaplicy grobowej rodziny Habsburgów, zaprojektowanej przez architekta Franciszka Mączyńskiego z Krakowa, pochowani są m.in.: Maria Krystyna Habsburg-Lotaryńska (1923-2012), Karol Stefan Habsburg-Lotaryński (1860-1933) i Maria Teresa Habsburg-Toskańska  (1862-1933) – dziadkowie Marii Krystyny oraz jej brat Olbruś (1926-28). 

tekst R. Karp KAI

ZAKOŃCZYŁA SIĘ WYPRAWA ROZKRĘĆ WIARĘ: ALPY - LA SALETTE - RZYM

Przed wyprawą rowerową „Rozkręć wiarę” wielu z jej uczestników nawet nie słyszało o francuskiej wiosce La Salette, dziś przywołują wspomnienie wjazdu do maryjnego sanktuarium, położonego w Alpach na wysokości prawie 2 tys. metrów nad poziomem morza, jako jedno z najważniejszych w życiu. Ósma wyprawa na jednośladach, w ramach ewangelizacyjnego projektu, polegała na przejechaniu 2700 km z Żywca do La Salette oraz Rzymu i pokonaniu dziesięciu alpejskich przełęczy. Pielgrzymi wieźli ze sobą księgę z intencjami, powierzonymi przez mieszkańców Żywca i diecezji bielsko-żywieckiej. Jedenaścioro pielgrzymów rowerzystów wróciło już do domu. Jako ostatni na Żywiecczyznę, skąd miesiąc temu startowała wyprawa, do Polski dotarło 23 sierpnia czworo rowerzystów, którzy od La Salette kontynuowali jazdę przez kolejne 600 km do Rzymu, oraz towarzyszący im członkowie jednej z ekip samochodowych.

Zdaniem ks. Grzegorza Kierpca, pomysłodawcy przedsięwzięcia, tegoroczna wyprawa była najtrudniejszą z dotychczasowych. Obeszło się jednak bez kraks, awarii sprzętu czy poważnych kontuzji. Były za to pomylone trasy i niekiedy potężne zmęczenie. „Kryzysy i ból muszą być. Ale one są do pokonania. Wiedzieliśmy, że będzie bolało” – wytłumaczył.

Duchowny przyznał, że dzięki odwiedzinom w La Salette wielu mogło przybliżyć sobie orędzie Matki Bożej, która objawiła się tam 19 września 1846 r. dwojgu kilkunastoletnim pastuszkom. „To przesłanie bardzo aktualne dzisiaj – o szanowaniu niedzieli, jako dnia wolnego od pracy, imienia Pańskiego. Jest to wezwanie do nawrócenia” – zauważył kapłan i wspomniał moment, gdy 10 sierpnia rowerzyści wjechali na alpejską górę.

„Była to już dziesiąta z rzędu góra, na którą wjeżdżaliśmy. Zmęczenie było, ale przede wszystkim były emocje. Zaplanowaliśmy dotrzeć tam dzień wcześniej, ale z powodu ulewy musieliśmy opóźnić przyjazd. Matka Boża, przedstawiona w La Salette jako Piękna Pani z głową ukrytą w dłoniach i płacząca, pozwoliła nam wjechać na górę dopiero w piękny, słoneczny dzień. Może nie jest z nami aż tak źle, skoro Maryja nad nami nie płakała” – zażartował i wspomniał, że pobyt w sanktuarium zrobił na wszystkich wielkie wrażenie.

Barbara Marek z ekipy samochodowej zwróciła uwagę na symbole z tzw. krzyża saletyńskiego, który miała na sobie Maryja w chwili objawienia – młotek i obcęgi, symbolizujące z jednej strony grzech i śmierć, z drugiej – uwolnienie, miłość i zmartwychwstanie. „Mamy wybór: albo będziesz tym młotkiem, który przybija Pana Jezusa do krzyża, czyli grzesznikiem, albo będziesz obcęgami, które wyciągają gwoździe. To do mnie mocno dotarło. Podczas objawień Maryja nie prosiła o wiele – o jedno ‘Zdrowaś Mario’, jedno ‘Ojcze nasz’ każdego dnia. Jeśli mamy czas, możemy się modlić więcej. To przecież prawie nic, a tak wiele zarazem” – zauważyła.

Dla Mariana Butora we wspomnieniach pozostaną piękne górskie krajobrazy. „Samo La Salette to chyba najpiękniejsze miejsce na świecie” – podkreślił i przyznał, że bardzo sobie cenił, że wszelkie trudności podczas wyprawy można było pokonywać w grupie. „Czasami wystarczyło jedno słowo, prosty gest. To bardzo pomaga” – dodał najstarszy w ekipie, 54-letni mieszkaniec Rajczy.

Maciej Urbaniec przyznał, że po tej wprawie polubił górską jazdę. „Przedtem strasznie nie lubiłem jeździć po górach na rowerze. Pojechałem, bo chciałem być na tej wyprawie” – stwierdził były uczestnik ubiegłorocznej wyprawy na Nordkapp, dla którego najtrudniejszy był początkowy etap pielgrzymki, gdy jechał „na flaku”.

Wiktoria Bazylińska dołączyła do rowerzystów w 17. dniu wyprawy. Z pielgrzymki wróciła jako 18-latka. Wejście w pełnoletność przeżywała podczas urodzinowej Mszy św. na cmentarzu na Monte Cassino. „To było dla mnie szczególne przeżycie. Klasztor, jego historia, zrobiły na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak Msza św. w mojej intencji na cmentarzu polskich żołnierzy” – podsumowała.

Na rowerach, obok doświadczonych rowerzystów i członków poprzednich wypraw, jechali debiutanci: 17-letni Patryk Rus, Wiktoria Bazylińska, Rafał Napierała, Szczepan Kierpiec. Inni członkowie wyprawy to ks. Grzegorz Kierpiec, Adrianna Wisła, Marian Butor, Maciej Urbaniec, Szymon Gach, Marcin Tomaszek, Marcin Kwaśny. Towarzyszyli im bliscy i znajomi z trzech ekip samochodowych.

Wyprawa rowerowa w ramach zainicjowanego 8 lat temu cyklu „Rozkręć wiarę”  była dziękczynieniem i okazją do materialnego wsparcia klasztoru sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach.

Tegoroczna pielgrzymka rowerowa była trzecią z pięciu zaplanowanych dziękczynnych wypraw. W 2016 roku rowerzyści dziękowali za Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, Chrzest Polski i Światowe Dni Młodzieży. Odwiedzili na jednośladach Ukrainę i Litwę, a następnie przez Armenię dotarli do Gruzji. W ubiegłym roku dziękowali za 25 lat istnienia diecezji bielsko-żywieckiej. Z tej okazji zdobyli Nordkapp. W poprzednich latach grupa rowerzystów pielgrzymowała do Ziemi Świętej, na Saharę, do Rzymu, Fatimy, Turcji, Armenii i Gruzji.

tekst: R. Karp KAI

 

Już po raz ósmy Grupa Rozkręć Wiarę wyrusza na Wyprawę Rowerową. W tym roku w 11 osobowym składzie zamierza dotrzeć – wyruszając z Żywca – do sanktuarium La Salette we Francji i Rzymu pokonując siedem przełęczy Alpejskich.

Tą wyprawą chce wesprzeć remont 100 letniego klasztoru sióstr Klarysek od wiecznej adoracji w Kętach. W związku z tym zachęcamy do wpisania swojej intencji do Księgi Intencji znajdującej się w kaplicy MB Częstochowskiej. W tych intencjach zostaną odprawione cztery Msze Święte na najwyższych przełęczach i sanktuariach, ponadto będą one treścią codziennych modlitw pielgrzymów rowerzystów. Każda ofiara złożona zostanie przekazana siostrom Klaryskom.