We wtorek 8 września nasza wspólnota parafialna przeżywała wyjątkowe chwile. Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, tradycyjnie nazywane świętem Matki Bożej Siewnej, to czas szczególnego odpustu w żywieckiej Konkatedrze. Tegoroczne uroczystości miały jednak tym bardziej podniosły wymiar, iż stały się okazją do dziękczynienia za wieloletnią, wierną służbę Bogu i ludziom naszych Księży Rodaków.
Uroczystej Sumie Odpustowej o godzinie 18:00 przewodniczyli kapłani wywodzący się z naszej parafii, którzy w tym roku świętują piękne jubileusze. Przy ołtarzu stanął ks. Tadeusz Korczak, obchodzący 40-lecie przyjęcia święceń kapłańskich, a wraz z nim ks. Marek Droździk, dziękujący Bogu za 35 lat posługi duszpasterskiej. Wspólna modlitwa pod przewodnictwem Jubilatów przypomniała wszystkim zgromadzonym, jak cennym darem dla Kościoła są powołania rosnące i dojrzewające na naszej żywieckiej ziemi.
Ks. Tadeusz Korczak, obecnie proboszcz parafii św. Sebastiana w Niedźwiedziu, w czasie swojej kapłańskiej posługi pracował wcześniej m.in. jako wikariusz w parafii w Gaju oraz w krakowskiej parafii Matki Bożej Królowej Polski, znanej jako Arka Pana w Nowej Hucie. Posługiwał jako kapelana nowotarskiego szpitala. Pracował w parafii w Wawrzeńczycach oraz przez 13 lat jako proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Białej.
Ks. Marek Droździk jest obecnie proboszczem parafii św. Małgorzaty w Bielsku-Białej-Kamienicy. Przez 19 lat posługiwał również jako misjonarz. Do tego okresu nawiązał na początku homilii, dziękując swojej rodzinnej parafii za modlitwę, pomoc materialną i wszelkie formy wsparcia, jakie otrzymywał podczas pracy misyjnej.
W wygłoszonej homilii ks. Marek Droździk nawiązał do obchodzonego święta, przypominając, że Narodzenie Najświętszej Maryi Panny kieruje naszą uwagę nie tylko ku samej Maryi, ale i ku tajemnicy narodzin każdego z nas. – Gdy wspominamy to piękne święto, Narodzenie Maryi, wypada też pomyśleć o naszym narodzeniu, o naszym początku na ziemi – mówił Kaznodzieja, podkreślając, że ludzkie życie jest darem Boga i owocem Jego miłości. Zachęcił zgromadzonych, by wraz z Maryją dziękować za własne życie, za narodziny najbliższych oraz za każdego drugiego człowieka.
Znaczną część kazania Jubilat poświęcił tematowi rodziny. Przypomniał, że Maryja wzrastała w konkretnym domu, przy rodzicach, gdzie dojrzewała do odpowiedzi na Boże wezwanie. To właśnie rodzina pozostaje pierwszym środowiskiem kształtowania tożsamości, nauki miłości i wartości. Wskazując na sakramentalne małżeństwo jako jej fundament, apelował o troskę o ten dar we współczesnym świecie: – Czyńmy wszystko, aby nasza rodzina była mocna Bogiem, aby była mocna wiarą.
Duchowny zaakcentował, że rodzina jest miejscem przyjęcia i ochrony życia, dodając: – Każde dziecko jest darem od Boga. Niekiedy trudnym do przyjęcia, ale zawsze bezcennym darem. Jako wzory heroicznej miłości macierzyńskiej przywołał postacie św. Joanny Beretty Molli oraz Agaty Mróz. Podzielił się także doświadczeniem ze swojej posługi duszpasterskiej, wyrażając radość z obecności licznych rodzin wielodzietnych w swojej obecnej parafii oraz ze spotkań z małżeństwami z Domowego Kościoła.
Ks. Droździk podkreślił z mocą, że chociaż przedszkola czy szkoły wspierają wychowanie, to nikt nie zastąpi ojca i matki w ich podstawowym zadaniu. Z wdzięcznością wspominał swoich zmarłych rodziców i dziadków, od których otrzymał świadectwo wiary. Przytoczył też historię kapłana, którego powołanie rodziło się dzięki przykładowi ojca zabierającego go do kościoła. – Takie świadectwo nieraz więcej znaczy niż katechizm, religia i inne kazania – zauważył. Na zakończenie zaapelował do wszystkich zebranych: – Dawajmy dobre świadectwo młodszemu pokoleniu, nie na siłę, ale dobrym życiem, dobrym słowem, miłością.
Po Mszy Świętej wierni wzięli udział w uroczystej procesji eucharystycznej wokół świątyni. Wokół Konkatedry wybrzmiały pieśni dziękczynne i uroczyste Te Deum, obecność tradycyjnej Asysty Żywieckiej oraz pocztów sztandarowych dopełniły podniosłego charakteru tego wieczoru.
Składamy czcigodnym Jubilatom, ks. Tadeuszowi oraz ks. Markowi, najserdeczniejsze życzenia: niech Matka Boża wyprasza dla nich obfite łaski, zdrowie oraz światło Ducha Świętego na kolejne lata kapłańskiej drogi, a Chrystus, Najwyższy Kapłan, niech będzie ich siłą i radością każdego dnia. Bóg zapłać za Waszą obecność i świadectwo wiary!








