
W niedzielę, 23 sierpnia 2026 roku, z żywieckiej Konkatedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny wyruszyła w swoją drogę Piesza Pielgrzymka Żywiecka. To jedno z najstarszych cyklicznych wydarzeń pątniczych w Polsce, którego początki – odnotowane w słynnym „Dziejopisie Żywieckim” Andrzeja Komonieckiego – sięgają 1611 roku. Przez wieki zmieniała się rzeczywistość polityczna i społeczna, lecz niezmienny pozostaje cel oraz duchowy zapał mieszkańców Żywiecczyzny, którzy wędrują przed oblicze Czarnej Madonny.
Tegoroczna edycja zapisała się w pamięci uczestników pod niezwykle pojemnym i wieloznacznym hasłem: „Pamiętaj o (po)chodzeniu”. Jak podkreślali duszpasterze na czele z przewodnikiem pielgrzymki, ks. Łukaszem Listwanem, refleksja pątników osnuta była wokół głębokiego wymiaru czwartego przykazania Dekalogu oraz powrotu do korzeni – zarówno tych rodzinnych, jak i duchowych. Hasło prowokowało do pytania o to, skąd w ogóle człowiek pochodzi, dokąd zmierza oraz czy pamięta o fundamentach kształtujących jego tożsamość.
Trasa pierwszej grupy pieszej, liczyła tradycyjnie około 170 kilometrów. Pątnicy musieli pokonać ten dystans w ciągu siedmiu dni, zmagając się z kaprysami aury, zmęczeniem oraz wymagającym ukształtowaniem terenu. Oczywiście trasa pielgrzymki nie jest nigdy najkrótszym szlakiem – celowo bowiem omija ruchliwe arterie drogowe, prowadząc przez urokliwe zakątki, takie jak okolice Zatora, Babic, Kluczy, Ogrodzieńca, Leśniowa czy Olsztyna.
Warto przypomnieć, że Pielgrzymka Żywiecka od lat charakteryzuje się unikalną strukturą. Oprócz kolumny wychodzącej bezpośrednio z Żywca, 26 sierpnia na szlak wyruszyła tradycyjna grupa myszkowska. Jej historia sięga czasów zaborów, kiedy z podzielonych zaborami terytoriów pątnicy z Galicji musieli dojeżdżać pociągiem do Myszkowa, by stamtąd, szlakami Jury Krakowsko-Częstochowskiej, wędrować na Jasną Górę. Dziś ten wariant stanowi piękny szlak sanktuariów maryjnych. Ponadto do Częstochowy dotarli również pątnicy na rowerach oraz grupa autokarowa, która dołączyła na wspólną Mszę Świętą przed obrazem Matki Bożej.
Szczególną częścią grupy myszkowskiej, jak co roku była obecność 28 osób na wózkach ze Stowarzyszenia Dzieci Serc z Radziechów wraz z opiekunami. Ich obecność udowodniła, że pątniczy szlak jest otwarty dla każdego, a granice ludzkich słabości można przekraczać we wspólnotowej jedności. Na trasie spotkały się różne pokolenia: od stawiających pierwsze kroki, po seniorów, którzy na szlak powracali nie rzadko po dekadach przerwy.
Wszystkie części pielgrzymki połączyły się 29 sierpnia przed jasnogórskimi wałami, by razem wejść przed oblicze Czarnej Madonny i złożyć w jej dłonie swoje trudy i niesione intencje. Przyniesiony przez nich pot, modlitwa i radość, stały się żywym świadectwem tego, że żywieckie "chodzenie" to znacznie więcej niż tylko marsz – to trwałe, przekazywane z pokolenia na pokolenie wyznanie wiary.


