Zachęcamy do czytania miesięcznika "Różaniec" - Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie ze strony. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

rpazdziernik2015

Drodzy Czytelnicy!
Jak wiele wiemy o modlitwie różańcowej, rozważając ­codziennie choćby jedną tajemnicę? Co robimy, aby ­różaniec nie był tylko „odklepywaniem” Zdrowasiek? Te i podobne pytania przychodzą na myśl w miesiącu różańcowym i stają się zachętą do odkrywania wciąż na nowo

wielkiego skarbu, jakim jest różaniec.

Papież Leon XIII sam należał do stowarzyszenia Różańca Nieustającego. W jednej ze swoich licznych encyklik o różańcu napisał, że jest on „najdoskonalszą formą modlitwy”, ponieważ „stanowi mocną obronę naszej wiary, a w tajemnicach, będących przedmiotem naszej kontemplacji, wskazuje nam wzniosły wzór cnót”. Pius XI nazywał różaniec „psałterzem Matki Bożej, brewiarzem Ewangelii i życia chrześcijańskiego”, „mistycznym wieńcem” i „mistyczną koroną”. Dla św. Jana XXIII modlitwa różańcowa była tak bardzo cenna i droga, że odmawiał ją codziennie w całości przez cały rok, a św. Pius XII przypominał: „Jeśli pragniecie pokoju w swej rodzinie, odmawiajcie różaniec”. Św. Jan Paweł II zostawił nam jako testament List o różańcu, by w prosty sposób wyjaśnić, jak należy kontemplować tajemnice różańcowe, aby „pulsowały życiem ludzkim”.

Papieskie nauczanie zawarte w powyższych wypowiedziach ukazuje nie tylko popularność różańca w dziejach Kościoła, ale także to, że w każdej epoce, począwszy od czasów, w których żył św. Dominik, wierni na różne sposoby zgłębiali tę modlitwę, czyniąc ją coraz bardziej znaną i kochaną.
Ostatnio zauważyłem, że coraz więcej osób chce mieć różaniec zawsze przy sobie, dlatego wielu nosi go w postaci ­obrączki na palcu, bransoletki, a nawet w portfelu w formie przypominającej kartę kredytową. To dobry znak, że i my, ludzie XXI w., szukamy różnych sposobów odkrywania modlitwy różańcowej na nowo. Nie możemy jednak pozwolić, aby różaniec stał się tylko „pobożnym amuletem”, bo „ta owocna modlitwa – jak napisał bł. Paweł VI – jest nie tylko bardzo skuteczna w powstrzymaniu zła i nieszczęść oraz oddaleniu klęsk, jak wyraźnie widać w historii Kościoła, lecz również ożywia niezawodnie życie chrześcijańskie”.

Warto jest więc codziennie sięgać po różaniec i odmawiać choćby jeden dziesiątek. O wiele piękniejsze i bardziej owocne jest jednak rozważanie każdej tajemnicy, bo wtedy – jak napisał św. Jan Paweł II – różaniec prowadzi nas „do kontemplacji tajemnic wiary (…), ożywiając miłość ludu chrześcijańskiego do Matki Bożej, jeszcze wyraźniej zwraca modlitwę maryjną ku jej właściwemu celowi, którym jest uwielbienie Chrystusa”.

Nie próżnujmy zatem! Sami przekonajmy się o potędze różańca i dzielmy się tym odkryciem z innymi. Niech różaniec stanie się modlitwą wszystkich w każdym czasie i miejscu na ziemi!

ks. Szymon Mucha, redaktor naczelny 

Udostępnij