"Kiedy boiska są pełne diabeł się smuci" - Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu

Używamy plików cookies, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie ze strony. Kontynuując, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

            Służba liturgiczna to nie tylko dbanie o piękno Mszy, nabożeństw czy procesji, ale to także w dużej mierze integracja, a jak pokazał nam św. Jan Bosko, dzieci i młodzież z łatwością można przyciągnąć (i wychować) dzięki sportom zespołowym, a szczególnie dzięki piłce nożnej. Śladami tego świętego zdają się podążać w naszej parafii ks. Grzegorz Guga oraz ks. Mateusz Wojtusiak, którzy po przerwie pandemicznej, 9 lutego reaktywowali spotkania w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Żywcu.

            Sport jak wiadomo to często krew, pot i łzy - w wydaniu żywieckiej służby liturgicznej zabrakło tylko krwi (na szczęście!). Po zakończonych rozgrywkach pot walił się strumieniami, a łzy płynęły po policzkach przegranych i tych, którzy nie wykorzystali swoich stuprocentowych okazji. Krótko mówiąc, losy każdego spotkania ważyły się do ostatniej minuty, czego najlepszym przykładem były rozstrzygające serie rzutów karnych. Jak pokazuje wiek zawodników, piłka nożna doskonale łączy pokolenia, bowiem na boisku mogliśmy zaobserwować zarówno 9-latków, którzy dopiero co wstąpili w szeregi ministrantów, jak i prawie wymarły gatunek dinozaurów, czyli studentów, od których żywiej grali nawet kapłani. Bez względu na to, czy przyszło się popisać umiejętnościami, muskulaturą i nienaganną kondycją czy też ich całkowitym brakiem, wszyscy po zakończeniu rozgrywek byli wysoce zadowoleni. Niektórzy wciąż jednak odczuwali pewien niedosyt, gdyż jak to określił jeden z animatorów: „półtorej godziny to przecież prawie nic”.

            Lektorów i ministrantów, którzy wciąż czują niedosyt lub którzy nie mogli uczestniczyć w pierwszym spotkaniu, zapraszamy już 23.02 na kolejne rozgrywki, które niewątpliwie będą równie mocno emocjonujące (a może nawet bardziej?). Przy okazji gorąco zachęcamy do wstępowania w szeregi służby liturgicznej, gdyż jak widać to nie tylko obowiązki, ale również możliwość przyjemnego spędzenia czasu oraz poznania wielu wartościowych osób.

Maciej

 

str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01str 5 6 01

Udostępnij