Pielgrzymka do Częstochowy

Kilka słów o pielgrzymce…

 

Marto, od ilu lat uczestniczysz w pielgrzymce i w jakim charakterze?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Wydaje mi się, iż moja przygoda z pielgrzymowaniem trwa już 17-18 lat. Na początku tworzyłam pielgrzymkę jako „zwykły” pielgrzym. Jednak już w każdej kolejnej starałam się pomagać osobom ją organizującym. Teraz od kilkunastu lat (myślę, ze śmiało mogę powiedzieć, iż to już 13) dbam by pielgrzymka mogła się odbyć.

 

Wiem, że to Ty jesteś głównym organizatorem pielgrzymki. Na czym polega jej przygotowanie organizacyjne?

Tak, od kilkunastu lat dbam, by wszystko było zorganizowane na czas. Organizowanie pielgrzymki zaczyna się już w marcu, czyli kilka miesięcy przed wyruszeniem na pielgrzymkowy szlak. Wówczas rozpoczynają się przygotowania transportów (zarówno chodzi tu o zorganizowanie powrotu pielgrzymów z Częstochowy do Żywca, o przewóz bagaży, transport dla służb kwatermistrzowskich) – należy wysłać pisma do przewoźników i negocjować z nimi odpowiednią ofertę. To też czas kiedy przygotowuję pism do wszystkich urzędów, od których musimy uzyskać zgodę na pielgrzymowanie wskazanymi przez nas drogami. W momencie, kiedy otrzymujemy kosztorysy na wykonanie usług świadczonych przez firmy przewozowe, mogę strać się przygotować wstępną kalkulację wydatków związanych z pielgrzymką. Należy pamiętać, że opłata jaką uiszczają pielgrzymi zwiera w sobie koszty związane z transportem, z ubezpieczeniem, z lekami, z przygotowaniem plakatów informujących o pielgrzymce, z naprawą lub modernizacją nagłośnienia, itp.

Muszę pamiętać, by przygotować pisma do miejscowości, w których pielgrzymi maja postoje oraz do miejscowości, w których zatrzymujemy się na nocleg. To też wymaga wykonania dużej ilości telefonów i ustalenia wszystkiego osobiście.

 

Jakie służby biorą udział w pielgrzymce i jakie s ich najważniejsze zadania?

Pielgrzymka, to takie „małe przedsiębiorstwo”, w którym działa kilka wydziałów, grup, a wszystko to po to by pielgrzymi bezpiecznie i jak najlepiej dotarli na Jasną Górę.

Pierwszą grupę tworzą Księża, którzy przez cały czas są do dyspozycji pielgrzymów: wspólne Eucharystie, spowiedź, możliwość rozmowy na tematy z jakimi przychodzą pielgrzymi, itd..

Kolejną grupą jest grupa medyczna. To ludzie, którzy starają się pomagać pielgrzymom w momencie kiedy ci maja jakieś drobne dolegliwości (pęcherze, bóle mięśniowe, otarcia, tzw. alsfaltówki, itp.). Zawsze służą pomocą i radą, poświęcają swój wolny czas, aby nam nieść pomoc.

Grypa muzyczna – przez siedem dni pielgrzymowania dbają o to, by kilometry „uciekały” niepostrzeżenie. Z doświadczenia wiem, że kiedy idziemy i śpiewamy, to nie myślimy o tym ile jeszcze mamy do przejścia. Dodatkowo muzyczni przygotowują pogodne wieczory, nocne modlitwy w kościołach.

Bardzo ważną grupą są ludzie, którzy dbają o noclegi dla pielgrzymów. Kwatermistrze każdego dnia odjeżdżają od pielgrzymki i udają się do miejscowości, w jakiej jest zaplanowany nocleg. Chodzą od domu do domu i pytają, proszą by ludzie zgodzili się na przyjęcie pielgrzymów. To bardzo trudna praca i należy im się za to wielkie uznanie.

Są jeszcze techniczni. To osoby dbające o to by nas było słychać. Są odpowiedzialni za cały sprzęt nagłaśniający, jaki towarzyszy pielgrzymce. To wymaga wcześniejszego sprawdzenia wszystkich urządzeń oraz umiejętności ich naprawiania, gdyby zepsuły się w drodze. Przez cały czas kontrolują wszystkie parametry oraz dbają by pielgrzymi w zwartych kolumnach przemierzali drogę.

Bagażowi – to oni dbają, by po dotarciu do miejscowości w której jest nocleg, pielgrzymi nie musieli zbyt długo czekać na swoje bagaże, a rano sprawnie je pakują na samochód ciężarowy.

O bezpieczeństwo pielgrzymów dba służba drogowa. To osoby posiadające uprawnienia do kierowania ruchem. Ich zadaniem jest bezpieczne przeprowadzenie pielgrzymów. To bardzo odpowiedzialne zadanie, które wymaga niesamowitej koncentracji i odpowiedzialności. I dlatego też ważne jest, by pielgrzymi zawsze bezwzględnie stosowali się do ich uwag.

Najmniejsza grupą jest grupa osób tworzących sekretariat. To osoby odpowiedzialne za prowadzenie zapisów, za wcześniejsze sprawdzenie trasy pielgrzymki (należy ją skontrolować pod względem możliwości przejścia, tzn. czy nie ma objazdów, zakazów ruchu, itp.).

Z tego widać, że pielgrzymkę „obsługuje” naprawdę cała rzesza ludzi, którym za to wszystko bardzo, bardzo dziękuję i mam nadzieję, że w przyszłym roku również będę mogła liczyć na ich bezinteresowną pomoc.

 

Co jest najtrudniejsze w przygotowaniu pielgrzymki?

Uważam, że najtrudniejszą sprawą jest ustalenie ceny pielgrzymki. Najtrudniej jest przewidzieć ilość osób uczestniczących w pielgrzymce, a co za tym idzie ustalenie ceny, jaką każdy z nas będzie musiał ponieść w momencie zapisywania się.  Trudne jest też na początku zebranie wszystkich służb, ale jak widać, każdego roku wszystko się udaje J.

 

Jak reagują ludzie, którzy są proszeni o przyjęcie pielgrzymów?

Reakcje ludzi są naprawdę różne. Czasami spotykamy się z odmową, z brakiem chęci otworzenia swoich domów. Na szczęście są tez rodziny, które bardzo chętnie przyjmują pod swój dach pielgrzymów. Często Gospodarze czekają na pielgrzymów, wypatrują swoich „stałych” gości. Dla tych ludzi to wielka radość i szczęście, kiedy mogą podzielić się tym co mają z innymi.

Jednak, to nie tylko gościna w miejscach noclegowych. Jesteśmy też serdecznie przyjmowani w miejscowościach, gzie odpoczywamy w ciągu dnia – ludzie częstują nas kawą, herbatą, ciastami, owocami, zupami. To naprawdę wielki dar ich ser dla pielgrzymów.

 

Jakie było hasło tegorocznej pielgrzymki?

W tym roku pielgrzymowaliśmy pod hasłem: „Każdy krok krokiem w wierze”. To było nasze świadectwo, nasze wyznanie wiary. Był to czas świadectw, rozważań, pytań i odpowiedzi związanych z wiarą.

 

Czy możesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami dotyczącymi sensu pielgrzymowania?

Dla mnie pielgrzymka jest niesamowitym przeżyciem. Każdy dzień to czas modlitwy, radości, wzruszeń, czas kiedy naprawdę mogę oderwać się od codzienności, od pędu życia. Piękne jest doświadczenie ciszy, kiedy wchodzimy do kościołów na trasie. Wówczas wszyscy milkną i oddają cześć Panu. Wieczorne modlitwy – to kolejna okazja na wyciszenie się, na swoją osobistą modlitwę. Pielgrzymka, to taki mój wyjątkowy czas. To wyraz odwagi do dawania świadectwa wiary. Tu wszyscy jesteśmy razem i razem dbamy o siebie. Dlatego dziękuję Wszystkim, którzy pielgrzymują z Żywca na Jasną Górę, dziękuję za to że są, bo to dzięki nim pielgrzymka żyje. I widocznie każdy z nas widzi sens pielgrzymowania, bo gdyby go nie było, to pielgrzymka by zanikła.

 

 

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
-->